..:: ELIXIR | Gry Fabularne(RPG) | Gry Komputerowe(cRPG) | Fantastyka | Forum | Twoje Menu Ustawienia
   » Ogólne

   » Rozgrywka

   Szukaj
>NASZE STRONY
 MAIN
:: Strona Główna
:: Forum
:: Chat
:: Blogi

 GRY FABULARNE
:: Almanach RPG
:: Neuroshima
:: Hard HEX
:: Monastyr
:: Warhammer
:: Wampir
:: D&D
:: Cyberpunk2020
:: Earthdawn
:: Starwars
:: Arkona

 GRY cRPG
:: NWN
:: Baldurs Gate
:: Torment
:: Morrowind
:: Diablo

 FANTASTYKA
:: Literatura
:: Tolkien
:: Manga & Anime
:: Galeria

 PROJEKTY
:: Elcards
:: Chicago

   Statystyki
userzy w serwisie:
gości w serwisie: 0

Wojownik nie miał zamiaru tracić więcej czasu i wydając z siebie okrzyk bojowy ruszył ku przeciwnikowi. Uthar zwinnie odskoczył w bok, błyskawicznie uchodzą zabójczemu ostrzu paladyna. Ze zwierzęcą zręcznością bestia opadła lekko na posadzkę, kucnęła i dała sus w ciemność. Inarion tracił coraz więcej krwi i nie był w stanie skutecznie walczyć z potworem, który właśnie zniknął w mrokach krypty. Najgorszą sprawą dla młodego mężczyzny była faktyczna utrata nadziei. Paladyn wiedział, że w tym stanie nie ma szans z Utharem, nawet bez babrającej się rany mógł przegrać walkę z ohydną bestią a teraz jego klęska była prawie pewna. Mężczyzna zaczął nerwowo wpatrywać się w panującą w zakamarkach ciemność, próbując dostrzec swego upiornego prześladowcę. Jego wzrok mętniał z minuty na minutę, próbował się skupić, co sprawiało mu pewną trudność. Gdy przeczesywał skryte w mroku ściany, popękane sarkofagi, pokryte pajęczynami kamienie komnaty zdołał zauważyć białe ślepia Uthara. Ale tylko na tyle było go stać, gdyż potwór szybko oparł łapy na pradawnym, kamiennym sarkofagu i wykonał gigantyczny skok w jego stronę. Inarion nie zdołał unieść miecza pod odpowiednim kątem i bestia minąwszy ostrze stanęła bardzo blisko niego. Uzbrojona w szpony łapa chwyciła dłoń paladyna i zacisnęła się na jej przegubie. Mężczyzna upuścił rubinowy miecz, pod wpływem miażdżącej siły uchwytu przeciwnika. Łapa zaczęła zaciskać się coraz mocniej i mocniej. Salę wypełnił odgłos pękającej powoli kości. Kilka sekund później z prawicy człowieka pozostała krwawa miazga. Po nagich kościach wystających ze szczątków kończyny krew ciurkiem spływała na ziemię. Pełen bólu krzyk rozlał się po całej komnacie. Krew zaczęła coraz mocniej naznaczać posadzkę. Uthar zwolnił morderczy uścisk i drugą łapą pochwycił swego brata za gardziel. Uniósł jego ciało w górę i przyciągnął do swego okropnego pyska. Inarion powoli zaczął tracić świadomość. Jego żyły spęczniały, a krew coraz szybciej uchodziła z ciała.
Oczy paladyna pokryły się setkami krwawych żyłek sugerujących rychłą śmierć człowieka. Jednak odór moru wydobywający się z mordy potwora nie pozwolił, umęczonemu człowiekowi na utratę resztek świadomości. „Widzisz bracie mówiłem, że dziś jest twój dzień” - wycedził przez pożółkłe kły Uthar. „Zabij mnie, skończmy już tą farsę demonie. Nie jesteś moim bratem tylko cieniem jego dawnej osoby. Pokonałeś mnie, ale nigdy mnie nie złamiesz” – wyszeptał cichym, smutnym i zarazem pozbawionym nadziei głosem mężczyzna, po czym splunął w twarz upiorowi krwawą flegmą.
Uther roześmiał się. „O nie mój bracie nie odejdziesz z tego świata teraz. Chyba nie sądziłeś, że twoja śmierć będzie tak łatwa. Chętnie bym cię poćwiartował szponami jednak nie zrobię tego. Dziś Inarion syn Azgraela zostanie naznaczony, obdarowany pewnym darem. Takie jest twe przeznaczenie głupcze”. „ Upiorze skończ ze mną, nie chcę być taki jak ty. Słyszysz mnie draniu”. - powiedział trzymany w żelaznym uścisku wojownik. „ Jesteś jak zwykle niewdzięczny chłopcze” – stwierdziła bestia. „ Przyjdzie czas i dowiesz się, kim się stałem mój bracie i obiecuję ci, że nigdy nie staniesz się mi podobnym. Chcę żebyś cierpiał a nie napawał się cierpieniem innych. Dlatego obdarzę cię braterskim pocałunkiem” – tym razem głos Uthera wydawał się być prawie ludzkim. Inarion zaczynał kompletnie opadać z sił, pojawiły się mroczki przed jego oczyma, czuł jak powoli zastygają mu mięśnie. Młodzieniec nie zdawał sobie w tej chwili sprawy, że cała sala była pokryta jego posoką, nie zdawał sobie również sprawy z faktu, iż przekraczał właśnie granicę życia i śmierci. Powieki zaczęły mu opadać, słyszał odgłos rozbijających się kropel krwi o brudną podłogę, nie był już nawet w stanie poruszyć palcami lewej ręki.



strony: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8]
komentarz[9] |

Komentarze do ""Pojedynek""



Musisz być zalogowany aby móc oceniać.


© 2000-2007 Elixir. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Designed by Corwin Visual
Engine by Khazis Khull based on jPortal
Polecamy: przeglądarke Firefox. wlepa.pl


   Sonda
   Czy wiesz czym jest Earthdawn?
Pierwszy raz słyszę o tym system
Coś mi się obiło o uszy.
Tak grałem kilka razy.
Jestem wiernym graczem od dawna
Musisz być zalogowany aby móc głosować.

   Top 10
   "Pojedynek"
   "Zdradziecki ...
   Legendy Pogromu
   "Nietypowy pr...
   „Tajemn...
   "Karawana"
   Mnich
   Earthdawn - "...
   Tropiciel
   Naszyjnikiem ...

   ShoutBox
Strona wygenerowana w 0.019306 sek. pg: